https://www.digitalo.pl/wiadomosc/ekranizacje-ksiazek-polecane-i-bestsellery/8912/ 2018-07-04 12:12:42.000000

Ekranizacje książek. Polecane i bestsellery

Dyskusja o tym, co jest lepsze – książka czy film – trwa nieprzerwanie.

Książka czy film?

Związki kina i literatury są bardzo bliskie. Dzieje się tak niemal od początku rozwoju kinematografii. Pisarze chętnie współpracowali i współpracują z twórcami dzieł filmowych jako scenarzyści lub po prostu jako konsultujący autorzy ekranizowanego dzieła. Wciąż powstają filmy na podstawie książek – zarówno tych najnowszych, jak i tych starszych.

Warto wiedzieć!

Rynek książkowy również reaguje na powstawanie nowych ekranizacji. Nierzadko w odpowiedzi na nową adaptację ukazuje się tzw. wydanie filmowe – najczęściej z plakatem filmowym na okładce, czasem z jakimś dodatkiem, z fotosami filmowymi lub materiałami z planu. Przykładem może być książka Olgi Tokarczuk „Prowadź swój pług przez kości umarłych”, która po premierze filmu Agnieszki Holland „Pokot” wydana została w szacie graficznej nawiązującej do powstałej adaptacji – z plakatem filmowym na okładce.

Dyskusja o tym, co jest lepsze – książka czy film – trwa nieprzerwanie. Bez wątpienia jednak warto znać pierwowzór, który posłużył jako podstawa adaptacji. Czasem bowiem język filmu nie wystarcza, by oddać walory dzieła literackiego. Widz, który zna literacki pierwowzór, bardziej świadomie ogląda prezentowany obraz.

Adaptacje klasyki

Szczególnie w przypadku klasyki literatury i autorów nieżyjących każda kolejna adaptacja filmowa jest propozycją kolejnej interpretacji. Dlatego też powstają wciąż nowe adaptacje klasyki np. dzieł Tołstoja czy Szekspira. Czasem mówi się, że każde pokolenie musi mieć swoją adaptację najważniejszych dzieł literackich – zmieniają się bowiem gusta estetyczne, możliwości techniczne oraz wrażliwość na poszczególne problemy podejmowane w danej pozycji książkowej.

Jak wiadomo arcydzieła – a tych na półce określanej mianem klasyki nie brakuje – są otwarte na nowe odczytania. Dlatego warto sięgać do klasyki, a potem konfrontować swoje odczucia z interpretacją filmowców.

Nowe wydania klasyki bardzo często mają na okładce plakat filmowy, by zachęcić fanów filmu do powrotu do literatury. Tak jest chociażby w przypadku „Anny Kareniny” Lwa Tołstoja wydanej przez Znak po premierze filmu Joe Wrighta. Takie działania można zaobserwować również, gdy weźmiemy pod uwagę ekranizacje Jane Austen – po premierze serialu BBC i filmów kolejne wydania związane są graficznie z tymi znanymi interpretacjami.

Ekranizacje lektur

Uczniów i studentów bardzo często interesują ekranizacje tych pozycji, które omawiane są na lekcjach i zajęciach. W tym przypadku należy jednak pamiętać, że każda adaptacja jest interpretacją, dlatego niezbyt dobrym pomysłem jest zastąpienie czytania obejrzeniem filmu. Film jest dobrym uzupełnieniem przeczytanej książki i może znacznie pomóc w interpretacji danej lektury.

Powstają specjalne kolekcje zekranizowanych lektur szkolnych, które posłużyć mogą zarówno uczniom, jak i nauczycielom w przygotowaniu zajęć związanych z daną lekturą.

Adaptacje książek dla młodzieży

Dzieci i młodzież sięgają nie tylko po szkolne lektury. Chętnie oglądają i czytają także adaptacje powieści młodzieżowych. Tu także nie ma reguły. Czasem pierwsze zetknięcie z danym tytułem następuje w kinie, czasem lektura poprzedza oglądanie.

Bez wątpienia sukces komercyjny filmu może sprawić, że młodzi chętniej sięgną po książkę. Tym wytłumaczyć można choćby poczytność „Złodziejki książek” Markusa Zusaka po premierze filmu w reżyserii Briana Percivala. Innym przykładem jest seria „Igrzyska śmierci” Suzanne Collins. Książki z tego cyklu są chętnie czytane, a wydawca zdecydował się odświeżyć wydanie po premierach wszystkich filmów.

Na uwagę zasługują też te pozycje z klasyki literatury dla młodzieży. Widomo, że ekranizacje kolejnych części „Władcy pierścieni” czy „Hobbita” były wielkim sukcesem, ale przyczyniło się także do powrotu do literackich pierwowzorów. Fani sagi chętnie dyskutują o walorach książek Tolkiena i filmów na ich podstawie. Czy doczekamy się adaptacji „Silmarillionu”? Ekranizacja książki „Silmarillion” jest na pewno wydarzeniem oczekiwanym, jak dotąd jednak nie doszło do żadnych konkretnych ustaleń.  

Ekranizacje beletrystyki

Bez wątpienia ekranizacje powieści popularnych autorów także wzbudzają wiele emocji. Kolejne ekranizacje Kinga czy ekranizacje Sparksa gromadzą zarówno publiczność kinową, jak i rzesze czytelników. Wciąż powstają nowe filmy na podstawie książek Stephena Kinga oraz Nicholasa Sparksa. Zazwyczaj są to gorące premiery kinowe, dzięki którym rośnie również zainteresowanie powieściami.

Warto wiedzieć!

Na uwagę zasługuje choćby „Lśnienie” Stephana Kinga, które doczekało się znanej adaptacji Stanleya Kubricka. Wokół tej adaptacji narosło wiele legend – bowiem sam pisarz nierzadko krytykował produkcję. Także nowsze książki Kinga doczekały się swoich interpretacji – jak choćby „Mgła”, „Mroczna wieża”, „To” czy „Pan Mercedes”.

Panie kochające prozę Nicholasa Sparksa również mają na co wybrać się do kina. Kolejne adaptacje książek tego amerykańskiego pisarza są zazwyczaj także sukcesem kinowym. Tu na uwagę zasługują takie pozycje jak: „Pamiętnik”, „List w butelce”, „I wciąż ją kocham”, „Dla ciebie wszystko”, „Bezpieczna przystań”.

Słowo pisane czy ekranizacja

Film i książka to bez wątpienia szanse na udaną rozrywkę. Zarówno kinematografia, jak i rynek księgarski są otwarte na nowości i są światami, które wzajemnie się wspierają. Niezależnie od tego, czy bliższe jest nam słowo pisane czy jego ekranizacja, jest to wspaniała okazja do dyskusji z bliskimi i szansa na wymianę opinii i doświadczeń.

Polecane artykuły
 

Książka czy film?

Związki kina i literatury są bardzo bliskie. Dzieje się tak niemal od początku rozwoju kinematografii. Pisarze chętnie współpracowali i współpracują z twórcami dzieł filmowych jako scenarzyści lub po prostu jako konsultujący autorzy ekranizowanego dzieła. Wciąż powstają filmy na podstawie książek – zarówno tych najnowszych, jak i tych starszych.

Warto wiedzieć!

Rynek książkowy również reaguje na powstawanie nowych ekranizacji. Nierzadko w odpowiedzi na nową adaptację ukazuje się tzw. wydanie filmowe – najczęściej z plakatem filmowym na okładce, czasem z jakimś dodatkiem, z fotosami filmowymi lub materiałami z planu. Przykładem może być książka Olgi Tokarczuk „Prowadź swój pług przez kości umarłych”, która po premierze filmu Agnieszki Holland „Pokot” wydana została w szacie graficznej nawiązującej do powstałej adaptacji – z plakatem filmowym na okładce.

Dyskusja o tym, co jest lepsze – książka czy film – trwa nieprzerwanie. Bez wątpienia jednak warto znać pierwowzór, który posłużył jako podstawa adaptacji. Czasem bowiem język filmu nie wystarcza, by oddać walory dzieła literackiego. Widz, który zna literacki pierwowzór, bardziej świadomie ogląda prezentowany obraz.

Adaptacje klasyki

Szczególnie w przypadku klasyki literatury i autorów nieżyjących każda kolejna adaptacja filmowa jest propozycją kolejnej interpretacji. Dlatego też powstają wciąż nowe adaptacje klasyki np. dzieł Tołstoja czy Szekspira. Czasem mówi się, że każde pokolenie musi mieć swoją adaptację najważniejszych dzieł literackich – zmieniają się bowiem gusta estetyczne, możliwości techniczne oraz wrażliwość na poszczególne problemy podejmowane w danej pozycji książkowej.

Jak wiadomo arcydzieła – a tych na półce określanej mianem klasyki nie brakuje – są otwarte na nowe odczytania. Dlatego warto sięgać do klasyki, a potem konfrontować swoje odczucia z interpretacją filmowców.

Nowe wydania klasyki bardzo często mają na okładce plakat filmowy, by zachęcić fanów filmu do powrotu do literatury. Tak jest chociażby w przypadku „Anny Kareniny” Lwa Tołstoja wydanej przez Znak po premierze filmu Joe Wrighta. Takie działania można zaobserwować również, gdy weźmiemy pod uwagę ekranizacje Jane Austen – po premierze serialu BBC i filmów kolejne wydania związane są graficznie z tymi znanymi interpretacjami.

Ekranizacje lektur

Uczniów i studentów bardzo często interesują ekranizacje tych pozycji, które omawiane są na lekcjach i zajęciach. W tym przypadku należy jednak pamiętać, że każda adaptacja jest interpretacją, dlatego niezbyt dobrym pomysłem jest zastąpienie czytania obejrzeniem filmu. Film jest dobrym uzupełnieniem przeczytanej książki i może znacznie pomóc w interpretacji danej lektury.

Powstają specjalne kolekcje zekranizowanych lektur szkolnych, które posłużyć mogą zarówno uczniom, jak i nauczycielom w przygotowaniu zajęć związanych z daną lekturą.

Adaptacje książek dla młodzieży

Dzieci i młodzież sięgają nie tylko po szkolne lektury. Chętnie oglądają i czytają także adaptacje powieści młodzieżowych. Tu także nie ma reguły. Czasem pierwsze zetknięcie z danym tytułem następuje w kinie, czasem lektura poprzedza oglądanie.

Bez wątpienia sukces komercyjny filmu może sprawić, że młodzi chętniej sięgną po książkę. Tym wytłumaczyć można choćby poczytność „Złodziejki książek” Markusa Zusaka po premierze filmu w reżyserii Briana Percivala. Innym przykładem jest seria „Igrzyska śmierci” Suzanne Collins. Książki z tego cyklu są chętnie czytane, a wydawca zdecydował się odświeżyć wydanie po premierach wszystkich filmów.

Na uwagę zasługują też te pozycje z klasyki literatury dla młodzieży. Widomo, że ekranizacje kolejnych części „Władcy pierścieni” czy „Hobbita” były wielkim sukcesem, ale przyczyniło się także do powrotu do literackich pierwowzorów. Fani sagi chętnie dyskutują o walorach książek Tolkiena i filmów na ich podstawie. Czy doczekamy się adaptacji „Silmarillionu”? Ekranizacja książki „Silmarillion” jest na pewno wydarzeniem oczekiwanym, jak dotąd jednak nie doszło do żadnych konkretnych ustaleń.  

Ekranizacje beletrystyki

Bez wątpienia ekranizacje powieści popularnych autorów także wzbudzają wiele emocji. Kolejne ekranizacje Kinga czy ekranizacje Sparksa gromadzą zarówno publiczność kinową, jak i rzesze czytelników. Wciąż powstają nowe filmy na podstawie książek Stephena Kinga oraz Nicholasa Sparksa. Zazwyczaj są to gorące premiery kinowe, dzięki którym rośnie również zainteresowanie powieściami.

Warto wiedzieć!

Na uwagę zasługuje choćby „Lśnienie” Stephana Kinga, które doczekało się znanej adaptacji Stanleya Kubricka. Wokół tej adaptacji narosło wiele legend – bowiem sam pisarz nierzadko krytykował produkcję. Także nowsze książki Kinga doczekały się swoich interpretacji – jak choćby „Mgła”, „Mroczna wieża”, „To” czy „Pan Mercedes”.

Panie kochające prozę Nicholasa Sparksa również mają na co wybrać się do kina. Kolejne adaptacje książek tego amerykańskiego pisarza są zazwyczaj także sukcesem kinowym. Tu na uwagę zasługują takie pozycje jak: „Pamiętnik”, „List w butelce”, „I wciąż ją kocham”, „Dla ciebie wszystko”, „Bezpieczna przystań”.

Słowo pisane czy ekranizacja

Film i książka to bez wątpienia szanse na udaną rozrywkę. Zarówno kinematografia, jak i rynek księgarski są otwarte na nowości i są światami, które wzajemnie się wspierają. Niezależnie od tego, czy bliższe jest nam słowo pisane czy jego ekranizacja, jest to wspaniała okazja do dyskusji z bliskimi i szansa na wymianę opinii i doświadczeń.

Polecane artykuły
 
Kategoria: Poradniki
Data: 08.05.2018
Social
5,0
2 oceny
Moja ocena
Lista komentarzy jest pusta.